Nie! Dla EURO

Szczęsny Zygmunt Górski

Wypowiedź na konferencji prasowej Liga Polskich Rodzin Poznań, 2001-08-16

Dwie są główne wady włączenia Polski do systemu walutowego EURO:

1.   Utrata możliwości prowadzenia polityki pieniężnej przystosowanej do
aktualnego stanu naszej gospodarki

    1. Polityka pieniężna to potężne narzędzie, które może wspierać rozwój gospodarczy, ale może go też hamować a nawet paraliżować.

    2. Jednakowa polityka pieniężna, stosowana do w różnych sytuacjach, w różnych uwarunkowaniach gospodarczych, może jednym pomagać, a innym szkodzić.

    3. Kapitan gospodarczego statku nie będzie mógł podejmować decyzji ratunkowych bez zgody oddalonej i zbiurokratyzowanej Centrali.

    4. To jak jeden idealny but na wszystkie nogi; jedno lekarstwo na wszystkie choroby.

    5. Nawet zakładając dobrą wolę lekarza, jednemu pomoże, innemu zaszkodzi.

    6. Ponadto nie możemy zakładać dobrej woli, w naszym interesie.
      W polityce liczą się tylko interesy. W polityce wspólnej górę bierze interes strony silniejszej.

    7. Im większe zróżnicowanie gospodarek tym więcej zyskuje mocniejszy partner; tym więcej traci słabszy.

Widać to na przykładzie wspólnej polityki Banku światowego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, NAFTA itd., aplikowanej przez kraje bogate krajom biedniejszym. Przy pomocy tej polityki kraje bogate eksploatują kraje biedne. Według raportu ONZ z 1992 roku, w latach sześćdziesiątych kraje zamożne był 30-krotnie bogatsze, a w latach dziewięćdziesiątych – już 150-krotnie bogatsze od krajów biednych.

W najlepszym razie na takiej wspólnej polityce zyskają w krajach biednych tylko najbogatsi, a wszystkie koszty pokryje cała reszta ich społeczeństw i wyeksploatowana gospodarka będzie grzęznąć w recesji.

Nasili się polaryzacja zamożności, a z nią nasilą się napięcia społeczne i polityczna destabilizacja.


2. Wzrośnie zagrożenie destabilizacją gospodarczą

Joe Goldsmith, jeden z najbogatszych ludzi Europy, tak ilustruje to zagrożenie:

Łodzie podwodne są wyposażone w wodoszczelne przegrody, aby odizolować, w wypadku uszkodzenia kadłuba, wodne przecieki
i uniknąć zatopienia okrętu. Obecnie, kiedy doprowadziliśmy do globalizacji gospodarki nie istnieją już takie wodoszczelne przegrody.
W ten sposób mamy globalne problemy. W ten sposób kryzys, który istniał
w Meksyku [po dewaluacji Peso w 1994 r], mógł stać się globalną katastrofą”. J. Goldsmith: Odpowiedź zwolennikom GATT i Globalnego Wolnego Handlu. Wyd. Nortom, Wroclaw 1997 s. 48.


3. Zakończenie

3.1 W obecnym systemie gospodarczym krajów kapitalistycznych gospodarka rozpada się coraz wyrażniej na sferę finansową i produkcyjno – konsumpcyjną sferę realną.

3.2 Sfera finansowa coraz to bardziej uniezależnia się od sfery realnej.

3.3 Sfera finansowa coraz to bardziej bierze górę, dominuje nad sferą realną.

W obecnym systemie gospodarczym sektor finansowy bogaci się przecież dzięki szybkim ruchom cen, obojętnie – w górę czy w dół oraz dzięki utrzymującemu się popytowi na pieniądz i kredyt oprocentowany, w sytuacji niedostatku środków rozliczeniowych i płatniczych wolnych od oprocentowania, zaś finansowy inwestor – dzięki wysokiej stopie oprocentowania kredytu.

Sektor produkcyjny potrzebuje natomiast jak największego udziału pieniądza swobodnego, nie oprocentowanego, płynącego bezpośrednio od konsumentów; stabilnych rynków i cen, jak najmniejszych fluktuacji gospodarczych. Siłą napędową są tu nie zmiany cen i oprocentowane pożyczki – brane tylko z konieczności – ile stabilność rynku, cen i wielkość bezpośredniego, zwrotnego przepływu z funduszu konsumpcyjnego. Dla inwestora produkcyjnego korzystna jest jak najniższe oprocentowanie.

Przemysł finansowy” żyje z przepływów, wywoływanych różnicami poziomów cen na rynku finansowym1; przemysł wytwórczy – z obrotów na rynku dóbr rzeczywistych. Niestety, oba te rynki mogą działać coraz to bardziej niezależnie2. Obroty na rynkach finansowych coraz to bardziej przekraczają po wielokroć obroty na rynkach dóbr realnych i coraz to bardziej same się od nich uniezależniają, sprawując jednak nad nimi kontrolę. Coraz to śmielej handluje się tu czasem, przyszłością,3, coraz bardziej abstrakcyjnymi symbolami symboli, jak transakcje pochodne i fundusze ubezpieczające 4.

Kampanie inwestorów finansowych są raczej typu błyskawicznego; trwają dni, tygodnie, miesiące 5 rzadko pojedyncze lata. Kampanie inwestorów rzeczywistych, bezpośrednich (przemysł,, budownictwo, zdrowie, edukacja, infrastruktury, kultura), liczy się w latach (2, 5, 10, 20 jakże niepewną lat.).

Interes inwestora finansowego jest zatem zasadniczo niezgodny z interesem inwestora produkcyjnego, co do kierunku, celu i czasu6.

System gospodarczy jest tak skonstruowany, aby faktycznie chronić interesy sektora finansowego, sprzeczne z interesami sektora realnego, produkcyjno-konsumpcyjnego

. Wdać to dobrze np. na przykładzie sposobu spożytkowania długu publicznego Kanady w ciągu 125 lat w okresie 1867 – 1992.

Kim opiekuje się „państwo opiekuńcze” ?

N

386 mld $

91,25%

a co wydano dług publiczny Kanady 423 miliardy $ w ciągu125 lat, w okresie 1867 – 1992r.7

37 mld $

8,75%

Nie jest to tylko przypadłość, zaburzenie czynnościowe, lecz zasadnicza wada systemu pół – kapitalistycznego, w którym prywatyzowane są zyski, zaś koszty – przerzucane bezkarnie (do czasu) na społeczeństwo, a szczególnie na najuboższych.

Te sprzeczności zdajemy się przeoczać, oddając nasz system finansowy pod straż tych, którzy nie mogą przecież być zainteresowani obroną dobra społecznego z własną stratą. Bankierzy z konieczności doradzają rządom tak, aby zapewnić swoje, a nie społeczne zyski 8 9. Nie stanowią w końcu instytucji charytatywnej 10 11.

Powiększanie skali przez jednoczenie gospodarek, nie może samo przez się usunąć błędów systemowych. Prawdopodobne jest natomiast zwiększenie nasilenia dysfunkcji.

Większe nie koniecznie znaczy tańsze, czy bardziej wydajne.


Piśmiennictwo

Canada’s Auditor General Report, November 1993, cyt. za: Alain Pilote, „The church and debt questions”, Michael Journal, January-February 1998 s. 2, wyd. Louis Even Institute for Social Justice, Rougemont, Canada

Chossudowsky M.: The globalisation of poverty. Impacts of IMF and World Bank reforms. Third World Network, Penang and Zed Books, London 1997

- The curse of economic globalization.Monetary Reform Magazine. 1998/1999, 9

Goldsmith J.: Odpowiedź zwolennikom GATT i Globalnego Wolnego Handlu. Wyd. Nortom, Wrocław 1997

Mądrość Syracha, Biblia Tysiąclecia, wyd. II. Pallotinum, Poznań, Warszawa, 1971

Quigley C.: Tragedy and hope. The Macmillan Comp. N.Y. 1966

Soros G.: Soros o sobie. PWN, Warszawa 1998.

– Kryzys światowego kapitalizmu. Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 1999

1 G. Soros 1999 s 237, przytacza słowa byłego prezesa Banku Rezerwy Federalnej, Paula Volckera, że każdy narzeka na zmienność rynków walutowych, nikt jednak nie będzie się starał czegoś z tym zrobić, ponieważ publiczność [kto jest tą publicznością - zamożni inwestorzy?] nie może się skarżyć [do czasu!], a organizatorzy rynku transakcji instrumentów pochodnych osiągają zyski przychodzące i wychodzące poprzez tworzenie zmienności oraz sprzedawanie zabezpieczeń przeciw niej.

2 Jednym z objawów tej względnej niezależności w Polsce jest np. fakt umacniania się złotówki na rynku pieniężnym z jednoczesnym spadkiem jej siły nabywczej na rynku dóbr realnych.

3 Jednym z podstawowych stwierdzeń G. Sorosa jest nieuchronna nie- stabilność i nie-przewidywalność rynków finansowych Soros G. 1999 oraz 1998 passim.

4 Wpływ rynków finansowych na całą gospodarkę omawia wnikliwie G. Soros1999 passim.

5 „Inwestycja z portfela jest bardzo nietrwała, w przeciwieństwie do bezpośrednich inwestycji i może pojawić się jednego dnia i zniknąć drugiego. Jakakolwiek strata zaufania może odwrócić kierunek przepływu strumienia funduszy i spowodować kryzys płatności. I dokładnie to miało miejsce w Meksyku” [20.12.1994 r]. J. Goldsmith 1997 s 43 i n. por. też Soros G.1998 passim.
W Indonezji i Tajlandii poziom życia obniżył się z dnia na dzień o 70-80%, wskutek załamania się narodowych walut [w wyniku masywnych spekulacji ich walutami na rynkach finansowych]. Zob. M. Chossudowsky 1998/1999 s. 14.

6 „Jak pokazał kryzys azjatycki dużym ryzykiem dla kraju przyjmującego jest pozwolenie na przypływ kapitału krótkoterminowego, który ma służyć realizacji celów długoterminowych.” G. Soros 1999 s 242.

7 Canada’s Auditor General Report, November 1993, cyt. za: Alain Pilote, „The church and debt questions”, Michael Journal, January-February 1998 s. 2, wyd. Louis Even Institute for Social Justice, Rougemont, Canada

8 Bardzo zwięzłe streszczenie dłuższego wywodu z Carrol Quigley 1966 s. 62; s. 324, 326, 337.

9 Nie udało się np. dotąd wprowadzić anty spekulacyjnego 0.25%. podatku, proponowanego przez J. Tobina, laureata ekonomicznej nagrody Nobla z 1981 r. Zob. M. Khor 1998/1999 s. 24-25

10 „Przemysł finansowy, we wszystkich swych działaniach nie jest organizacją charytatywną, lecz nieprodukcyjnym przemysłem, działającym dla zysku. V.C. Vickers op. cit. s. 11.

11 Mądrość Syracha powiada: „Każdy doradca wysoko ceni swą radę, a przecież bywa i taki, który doradza na swoją korzyść. Strzeż się doradcy, a najpierw poznaj, jakie są jego potrzeby, albowiem taki na swoją korzyść doradza, czy czasem nie zyska na tobie jakby losem, i aby, mówiąc ci ‘Dobra jest twoja droga’, nie stanął z przeciwka, by patrzeć na to, co przyjdzie na ciebie [...]. Nie naradzaj się z kobietą, co do jej rywalki, z kupcem co do zamiany towarów, z handlarzem co do sprzedaży. Syr. 37,7-11, Mądrość Syracha 1971 s. 822